

Iluzjonista YPonad 3000 sprzedanych biletów na pokazy iluzji
Sprzedaż biletów to krótki horyzont decyzyjny: konkretne miasto, konkretna data i ograniczona liczba miejsc. Zbudowaliśmy kampanie, które najpierw rozwijają ciekawość widza, a potem prowadzą ją do zakupu — z efektem ponad 3000 sprzedanych miejsc.
Kontekst marki i punkt wyjścia
Iluzjonista Y to marka nowoczesnych pokazów iluzji — wydarzenia biletowane, organizowane w Warszawie i Sopocie, z krótkimi oknami sprzedaży przed każdą datą. To nie jest klasyczny e-commerce: produktem jest przeżycie, a klient musi najpierw zrozumieć, czym ten konkretny pokaz się wyróżnia, zanim kupi bilet.
Priorytety współpracy
- Wypełnić sale na pokazach w Warszawie i Sopocie, w krótkich oknach sprzedaży.
- Wyedukować rynek — pokazać, czym nowoczesny pokaz iluzji różni się od klasycznego występu scenicznego.
- Dopasować tempo wydawania budżetu do krzywej sprzedaży biletów przed każdą datą.
- Utrzymać niski koszt pozyskania widza mimo wąskich, lokalnych grup odbiorców.
Wyzwanie biznesowe
Sprzedaż biletów na pokazy iluzji rządzi się własnymi prawami. Okno jest krótkie, popyt zależy od miasta, sezonu i grupy wiekowej, a do tego trzeba wyedukować rynek — wytłumaczyć, na czym polega wartość konkretnego doświadczenia. Standardowe reklamy biletowe kierowane szeroko do grup zainteresowań szybko podnoszą koszt pozyskania. Tu trzeba było połączyć zrozumienie psychologii widza z precyzyjnym rozłożeniem budżetu w czasie.
Jak ustawiliśmy pracę, żeby wynik był powtarzalny.
Warszawa i Sopot dostały własne grupy odbiorców, własny budżet i własny przekaz. Bilet kupuje się lokalnie — reklama też musi być lokalna.
Zanim pojawi się wezwanie do zakupu, komunikacja tłumaczy, czym ten pokaz się wyróżnia. Najpierw budujemy ciekawość i zrozumienie formatu, dopiero później presję decyzji.
Krótkie formaty wideo pokazują fragment doświadczenia i budują potrzebę zobaczenia całości. Kampanie konwersyjne w Meta prowadzą widza do zakupu biletu.
Największy impuls przypada na 2–3 tygodnie przed datą, a remarketing pracuje aż do ostatniej doby. W okresach kampanijnych decyzje podejmujemy codziennie, nie raz w tygodniu.
Od strategii do kont reklamowych i kreacji.
Struktura z jasnymi rolami
Każdy typ kampanii miał własną funkcję w lejku i osobny sposób oceny wyniku.
Odkrywanie
Sprzedaż biletów
Ostatnia doba
Osie komunikacji
To nie była praca nad pojedynczymi hasłami. Każdy kierunek miał uruchomić właściwe wyobrażenie marki, wzmocnić pozycjonowanie albo pomóc odbiorcy przejść do decyzji.
Nierozwiązana zagadka jako początek decyzji
Kierunek opierał się na tajemnicy i rozwijał ciekawość, zanim pojawił się argument zakupu biletu.
Pilność wynikająca z konkretnej daty i miejsca
Pilność uruchamiana w ostatnim oknie przed datą trafiała do osób, które wcześniej oglądały zapowiedź.
Fragment doświadczenia zamiast pełnego wyjaśnienia
Fragment pokazu w formacie wideo budował potrzebę zobaczenia całości, zanim pojawiało się wezwanie do zakupu.
Efekty, które miały znaczenie dla biznesu.
Najbardziej czytelnym dowodem jest liczba sprzedanych biletów: ponad 3000 w trakcie współpracy. Kampanie przełożyły ciekawość widza na realną frekwencję w Warszawie i Sopocie, w wielu terminach.
- Ponad 3000 sprzedanych biletów w trakcie współpracy.
- Zasięg w Warszawie i Sopocie — osobna kampania, budżet i przekaz pod każdą lokalizację i datę.
- Codzienne decyzje w oknach kampanijnych — reagujemy w cyklu dnia, nie tygodnia.
- Edukacja rynku przed sprzedażą — najpierw psychologia widza, potem wezwanie do zakupu.

Świetnie rozumieją psychologię potrzebną, żeby zbudować i wyedukować rynek wokół naszych pokazów."
„Sprzedaż biletów urosła do tysięcy sprzedanych miejsc na pokazy."
Bilety to jeden z najtrudniejszych modeli — sprzedajesz przeżycie w wąskim oknie, w konkretnym mieście. Najwięcej dało połączenie psychologii widza z precyzyjnym rozłożeniem budżetu w czasie. Ponad 3000 sprzedanych biletów pokazuje, że ta logika przełożyła się na realną frekwencję.

Chcesz sprawdzić, gdzie Twój system sprzedaży może działać lepiej?
Podczas krótkiego audytu wskażemy, gdzie najczęściej ucieka wynik: w pomiarze, strukturze kont, katalogu produktowym, kreacji albo tempie podejmowania decyzji.