Audyt UX, który mówi, co kosztuje Cię konwersje — i co zmienić najpierw.
Większość audytów przychodzi jako długi dokument i nie zmienia niczego. Nasz startuje z Twojej analityki, a nie z naszego gustu, szereguje każdy wniosek po pieniądzach, których dotyczy, względem kosztu naprawy — i kończy się backlogiem, który programiści faktycznie mogą zbudować. Jeśli to pomoże, budujemy go z Wami i sprawdzamy, czy zadziałał.
Najpierw dowody, potem opinie
(czytamy Twoją analitykę, lejki i nagrania sesji, więc wnioski opisują to, co robią użytkownicy — a nie to, co my zaprojektowalibyśmy inaczej)
Kolejność po pieniądzach, nie po powadze błędu
(każdy wniosek ma przy sobie ruch, którego dotyczy, i koszt wdrożenia — więc lista jest ułożona po tym, co warto zrobić, a nie po tym, co najbardziej drażni recenzenta)
Kończy się zmianami, nie PDF-em
(dostajesz backlog napisany tak, że programista może go wziąć i zrobić — a jeśli to pomoże, wdrażamy i mierzymy razem z Wami)
Prowadzimy kampanie od 2018
Codzienne audyty na 25+ kontach
Konta zawsze po Twojej stronie
Sprawdź, co traci Twoja strona
Napisz, która podstrona albo który krok Cię niepokoi i jakie działanie mają dokończyć użytkownicy. W ciągu 24 godzin odpiszemy, co już widzimy i co objąłby audyt.
Wysyłając formularz lub kontaktując się telefonicznie lub przez e-mail akceptujesz zasady przetwarzania danych opisane w Polityce Prywatności. Administrator: Space Ads Sp. z o.o., Plac Bankowy 2, 00-095 Warszawa. Dane przetwarzamy wyłącznie w celu kontaktu (art. 6 ust. 1 lit. b/f RODO), maks. 24 miesiące. Przysługuje Ci prawo dostępu, sprostowania, sprzeciwu i skargi do PUODO.
Audyt jest wart tyle, ile to, na czym stoi
Przeglądy oparte na ocenie jednego recenzenta dają listę preferencji. My łączymy dane o zachowaniu, analizę ścieżki, przegląd ekspercki i kontrole techniczne — a gdy się nie zgadzają, wygrywają dane.
1. Co już mówią dane
Porzucenia lejka krok po kroku, po urządzeniu i po źródle ruchu. Podstrony, które biorą budżet reklamowy i nic nie oddają. Kampanie i frazy, z których użytkownik odbija się natychmiast po wejściu. Zanim ocenimy interfejs, ustalamy, gdzie realnie wycieka wartość — i czy pomiar jest na tyle wiarygodny, żeby to twierdzić.
2. Droga, którą naprawdę idzie klient
Przechodzimy ścieżki istotne handlowo — główną drogę do zakupu lub zapytania oraz te niewygodne: powracający użytkownik, ktoś porównujący oferty, telefon w pośpiechu, wejście w środek lejka z reklamy. Tarcie rzadko siedzi na podstronie, na którą podejrzewasz; siedzi pomiędzy podstronami.
3. Interfejs, zrozumiałość i formularze
Ekspercki przegląd heurystyczny hierarchii, nazewnictwa, zgodności z oczekiwaniem, obsługi błędów i samego momentu decyzji. Formularze i koszyk dostają osobne przejście, pole po polu — bo tam najczęściej umiera gotowość do zakupu i to z powodów, których nikt nie zaplanował.
4. Szybkość i dostępność
Core Web Vitals na realnych urządzeniach, nie wynik laboratoryjny w oderwaniu od reszty. Kontrast, kolejność fokusu, obsługa klawiaturą, etykiety i podstawy czytnika ekranu według WCAG. Dostępność w dużej mierze pokrywa się z konwersją: interfejs, którego nie ogarnia czytnik ekranu, zwykle męczy też rozproszonego człowieka.
Sześć rzeczy, każda do użycia
Testem audytu jest to, czy cokolwiek potem wdrożono. Każdy element z tej listy istnieje, żeby to było bardziej prawdopodobne.
Wnioski z dowodem przy każdym
Każdy problem opisany z ekranem, krokiem i danymi albo nagraniem, które go pokazuje. Żaden wniosek nie stoi na samym guście — powinniście móc się z nami nie zgodzić, opierając się na tych samych dowodach.
Backlog ułożony po priorytecie
Każda pozycja oceniona po spodziewanym wpływie, ruchu, którego dotyczy, i koszcie wdrożenia — a potem uszeregowana. Góra listy to plan na najbliższy tydzień; dół to rzeczy, których rozsądnie możecie nie robić nigdy.
Rekomendacje gotowe do wdrożenia
Zapisane jako konkretne zmiany w konkretnych elementach, z wyjaśnioną intencją, żeby Wasz zespół mógł je dostosować. Gdy odpowiedzią jest zmiana układu — pokazujemy ją, a nie opisujemy.
Lista napraw w pomiarze
Audyty regularnie odkrywają zepsute albo mylące zdarzenia. Dostajecie listę tego, co poprawić, żeby kolejne decyzje opierały się na prawdziwych liczbach.
Plan testów dla spraw niepewnych
Część wniosków jest jednoznaczna i trzeba je po prostu naprawić. Część to realne hipotezy. Rozdzielamy jedno od drugiego i proponujemy testy tylko tam, gdzie odpowiedź faktycznie nie jest oczywista.
Warsztat z Waszym zespołem
Sesja robocza, nie czytanie slajdów. Programiści, projektanci i osoba odpowiedzialna za wynik w jednym pokoju, żeby backlog wyszedł z tego spotkania z właścicielem i datą.
Wnioski są warte zero, dopóki nic nie wejdzie na produkcję
Audyt może być całą współpracą — backlog i tak zostaje Wasz. Ale jeśli wdrożenie jest wąskim gardłem, tak to doprowadzamy do końca.
Wdrażamy razem z Wami
Gdy macie zasoby programistyczne, przekazujemy backlog i zostajemy do konsultacji i przeglądu. Gdy nie macie — możemy zbudować te zmiany: podstrony, komponenty, formularze i kroki koszyka, zgodnie z systemem projektowym Waszej marki.
Program testów, jeśli jest uzasadniony
Testowanie wymaga dość ruchu i konwersji, żeby wynik cokolwiek znaczył. Gdy to macie, prowadzimy program uporządkowany: jedna hipoteza naraz, ustalona z góry metryka i długość testu, wyniki raportowane uczciwie — również te bez różnicy.
Ponowny pomiar, nie założenie
Po wdrożeniu wracamy do tych samych kroków lejka i tych samych dowodów, więc poprawa jest pokazana, a nie ogłoszona. Jeśli zmiana nic nie dała, mówimy to i schodzimy niżej na liście.
Ustalony zakres i ustalona cena samego audytu, żebyś wiedział, do czego się zobowiązujesz, jeszcze przed startem.
Audyt punktowy
Jedna ścieżka albo jeden obszar — koszyk, formularz kontaktowy, pojedyncza droga z reklamy. Ustalony zakres, ustalona cena, wynik jako wnioski plus backlog i warsztat.
Audyt pełny
Cała ścieżka handlowa na wszystkich urządzeniach: przegląd analityki, przejście heurystyczne, formularze i koszyk, szybkość i dostępność oraz lista napraw w pomiarze. Typowy punkt wyjścia dla sklepu albo większego serwisu leadowego.
Audyt, a potem program
Audyt jako pierwszy etap dalszej pracy: wdrożenia, testy i ponowny pomiar w zakresie miesięcznym. Sensowne, gdy backlog jest na tyle duży, że ktoś musi go poprowadzić.
Nie obiecujemy z góry wzrostu współczynnika konwersji. Kto to robi, zgaduje o Twoim ruchu, Twoich marżach i Waszych możliwościach wdrożeniowych. Zobowiązujemy się do zakresu, do standardu dowodu i do backlogu ułożonego tak, że pierwsze pozycje to te, które warto zrobić.
Kiedy audyt zwraca się szybko
Najczystszy przypadek to serwis, który już dostaje płatny ruch i konwertuje poniżej tego, na co zasługuje oferta.
Ma sens, gdy
Kupujesz już ruch. Budżet reklamowy lądujący na podstronie, która gubi ludzi, to najszybsza i najlepiej mierzalna rzecz, jaką audyt naprawia.
Analityka mniej więcej działa — albo przyjmujesz, że jej naprawa jest częścią tej pracy. Bez wiarygodnych liczb audyt zamienia się w opinię.
Ktoś może wdrożyć zmiany: Wasi programiści, Wasza agencja albo my. Wnioski, których nikt nie wdroży, to koszt, nie inwestycja.
Istnieje konkretna liczba, z której się rozliczacie: współczynnik konwersji, koszt zapytania, dokończone zamówienia, przychód na sesję.
Jeszcze nie, gdy
Chcesz redesignu. Audyt mówi, co zmienić i dlaczego; decyzja o przebudowie całości to inna, większa sprawa.
Serwis startuje w przyszłym miesiącu i nic nie może się ruszyć. Audytujmy, gdy jest realne zachowanie do przeczytania, nie wcześniej.
Szukasz potwierdzenia decyzji już podjętej. Zaraportujemy to, co pokazują dowody, a to bywa niewygodne.
Ruch jest bardzo mały. Poniżej pewnej skali nie ma czego diagnozować — najpierw pozyskanie, potem to.
Trzy etapy, bez niespodzianek na końcu
Zakres i termin znasz przed startem, a o zepsutym pomiarze słyszysz w pierwszym tygodniu, nie w raporcie końcowym.
Dostępy i ramy
Ustalamy cel handlowy i ścieżki w zakresie, potem bierzemy dostęp do odczytu analityki, konfiguracji tagów i narzędzia do nagrań lub map ciepła, jeśli już je macie. Jeśli pomiar jest zepsuty, dowiadujecie się o tym w pierwszych dniach, a nie na końcu.
Analiza
Najpierw dane, potem przejścia eksperckie: ścieżka, interfejs, formularze i koszyk, szybkość, dostępność. Wnioski zapisujemy z dowodem na bieżąco, więc nic nie opiera się na pamięci.
Priorytety i przekazanie
Oceniamy i szeregujemy wnioski, zapisujemy je tak, by dały się zbudować, i prowadzimy warsztat z Waszym zespołem. Wychodzicie z backlogiem, który ma właścicieli — a jeśli chcecie, z nami przechodzącymi go razem z Wami.
Wyniki, które mówią same za siebie
Marki, dla których rozwijamy wzrost. Każda historia to inny model biznesowy i inny zakres — od zintegrowanego systemu po jeden kluczowy obszar.
Sprawdź zweryfikowane opinie na platformie Clutch - globalnym portalu recenzującym firmy B2B. Nasze opinie pochodzą od prawdziwych klientów, którzy osiągnęli wymierne efekty.
Strategia i egzekucja po jednej stronie odpowiedzialności
Niezależnie od zakresu zaczynamy od celu biznesowego, określamy rolę usługi w systemie wzrostu i pracujemy bez warstwy pośredników.
Kontakt ze strategiem
Pracujesz bezpośrednio z osobą odpowiedzialną za kierunek, priorytety i decyzje dotyczące Twojego zakresu.
Infrastruktura po Twojej stronie
Konta, narzędzia, dane, materiały i wypracowana wiedza należą do Ciebie od pierwszego dnia.
Decyzje oparte na danych
Łączymy dane marketingowe z liczbami biznesu, żeby priorytety wynikały z realnego wpływu na wynik.
Elastyczny model współpracy
Zakres, odpowiedzialność i sposób rozliczenia są jasne, a krótkie zobowiązanie utrzymuje koncentrację na wartości.
2018
rok założenia agencji
180+
kont na wielu rynkach
98%
retencji klientów
5,0/5,0
ocena Clutch
Audyt UX — pytania, które warto zadać
Czym jest audyt UX?
Audyt UX to uporządkowany przegląd tego, jak ludzie realnie korzystają z Twojej strony lub sklepu, nastawiony na znalezienie tego, co powstrzymuje ich przed dokończeniem działania, na którym Ci zależy. Poważny audyt łączy cztery rodzaje dowodów: dane ilościowe o zachowaniu z analityki i lejków, ekspercki przegląd heurystyczny interfejsu, osobne przejście po formularzach i koszyku oraz kontrole techniczne szybkości i dostępności. Wynikiem nie jest krytyka, a lista zmian uszeregowana po spodziewanym wpływie handlowym względem kosztu wdrożenia.
Czym audyt UX różni się od audytu marketingowego?
Patrzą na dwie połowy tego samego problemu. Nasz audyt marketingowy bada konta i kampanie — strukturę, kierowanie, kreacje, stawki, pomiar — czyli wszystko do momentu kliknięcia. Audyt UX zaczyna się od kliknięcia i obejmuje to, co dzieje się potem na Twojej stronie: ścieżkę, interfejs, formularze, koszyk, szybkość. Firmy, które kupują ruch konwertujący słabo, zwykle potrzebują obu, a zwykle taniej jest naprawić najpierw miejsce docelowe.
Co konkretnie dostajemy?
Wnioski udokumentowane dowodem przy każdym, backlog oceniony po wpływie, ruchu i koszcie wdrożenia, rekomendacje zapisane tak, by programista mógł je zrobić, listę problemów w pomiarze do naprawy, plan testów dla wniosków faktycznie niepewnych oraz sesję roboczą z Waszym zespołem. Nie czytanie slajdów i nie stustronicowy dokument, którego nikt nie otworzy drugi raz.
Czy w ramach audytu przeprojektowujecie stronę?
Nie — audyt świadomie zatrzymuje się na ustaleniu, co zmienić i dlaczego. Gdy rekomendacją jest zmiana układu, pokażemy zamierzoną strukturę, żeby nie było niedomówień, ale pełny redesign to osobna praca z osobnym briefem. Wdrożenie wniosków z audytu możemy zrobić z Wami później i zwykle jest to znacznie mniejsze zadanie niż przebudowa — a przy tym dużo lepszy pierwszy ruch.
Ile to trwa?
Audyt punktowy jednej ścieżki to zwykle jeden do dwóch tygodni od przekazania dostępów. Audyt pełny — cała ścieżka handlowa, urządzenia, formularze, koszyk, szybkość i dostępność — trwa dłużej, a termin zależy mocno od tego, ile pomiaru musimy najpierw naprawić, żeby dane były wiarygodne. Zakres i datę ustalamy przed startem.
Potrzebujecie dostępu do naszej analityki?
Dostęp do odczytu jest zdecydowanie preferowany, bo to on odróżnia audyt od opinii. Wystarczą GA4, konfiguracja tagów i narzędzie do nagrań lub map ciepła, jeśli je macie. Jeśli dostęp naprawdę nie jest możliwy, dostarczymy przejścia eksperckie i techniczne, ale priorytetyzacja będzie słabsza — szeregowalibyśmy wnioski, nie wiedząc, ilu użytkowników dotyczy każdy z nich.
Czy powiecie nam, żeby testować wszystko A/B?
Nie, a odruchowe testowanie wszystkiego to sposób na spędzenie miesięcy nad potwierdzaniem oczywistości. Zepsuty pomiar, formularz nie działający na telefonie, nieczytelny kontrast, krok koszyka zwracający błąd — to się naprawia. Testy są do prawdziwych hipotez, gdzie lepsza odpowiedź naprawdę nie jest jasna, a konwersji jest dość, żeby wynik coś znaczył. W raporcie rozdzielamy jedno od drugiego.
Czy dostępność należy do audytu konwersji?
Tak, z dwóch powodów. Prawnie: wymagania dostępności obejmują dziś w Unii wiele usług cyfrowych na mocy europejskiego aktu o dostępności i wdrażających go przepisów krajowych — ocena, czy dotyczy to Waszej działalności, należy do Waszych prawników, nie do nas. Handlowo: te kontrole niemal w całości pokrywają się z użytecznością. Kontrast, kolejność fokusu, etykiety, obsługa klawiaturą i zrozumiałe komunikaty błędów pomagają każdemu użytkownikowi, nie tylko korzystającym z technologii asystujących.
Sprawdźmy, co i gdzie traci Twoja strona.
Napisz, która ścieżka Cię niepokoi i jakie działanie mają dokończyć użytkownicy. Na pierwszej rozmowie przejdziemy przez to, co już sugerują Twoje liczby, co objąłby audyt i czego by nie objął.